środa, 20 stycznia 2016

NARESZCIE!!!!!!

Hejka :-)

Wreszcie piszę dla was post o moich zwierzakach :D  Tak, wiem, że obiecałam go zrobić już dawno.... ;) Postanowiłam podzielić go na dwie części : koty i świnki . Więc zaczynajmy :-)

~ Psotka




Moja mama przyniosła ją do domu, kiedy tylko zobaczyła na facebooku ogłoszenie, że mała kotka szuka domu. Psotka była niedaleko nas i była to dla mnie naprawdę duża niespodzianka ;D.. Kiedy do nas przyszła, miała nieproporcjonalnie duże uszy :D. Nie bała się, to my bardziej się nią przejmowaliśmy niż ona nami ;) Psotka nie lubi być noszona na rękach, można się do niej poprzytulać tylko kiedy jest śpiąca ;) Jak każdy kot prawie cały dzień śpi, a jak już się obudzi i się naje, to szaleje razem ze swoją przyrodnią siostrą ;) Psotka jest bardzo łagodna, nigdy by mnie noe podrapała tak 'na serio', zdarzy jej się, że mnie podrapie jak jest w stanie szaleństwa ;) Lubi czasem uciekać na korytarz, albo chodzić z mamą na strych :)

~ Kulka



Kuleczka jest przeciwieństwem Psotki. Jest mała, chudziutka, zadziorna, uwielbia być noszona na rękach i przytulana, często poluje na moje stopy, wtedy naskakuje na nie i zaczyna je gryźć ;D..  Lubi bawić się z Psotką, niczego się nie boi, jest nieproporcjonalna - bardzo chuda, ma długie łapy, krótki ogon, małą główkę ;D często nazywam ją dzidzią, chociaż jest niewiele młodsza od Psotki. Mieszkała na wsi, a ja po prostu ją wzięłam, bo tam nie chcieli małych kotów :3

Obie kotki BAAAARDZO kocham <33333 ;*


                         Na razie!! ;*

piątek, 8 stycznia 2016

Zmęczona..... ;/

Hejj... ;)

Nie wiem jak wy, ale ja naprawdę bardzo się cieszę, że już jest weekend!!!!!!!!! :-) Jestem naprawdę zmęczona poprawianiem ocen na semestr i robieniem zaległych prac na technikę... MASAKRA!!!

No ale nic, nie chcę zarażać was tym negatywnym nastawieniem, więc opowiem trochę co u zwierzaków :-)

Ostatnio zauważyłam, że moje koty posuwają się coraz dalej, tzn. włażą w miejsca, do których nigdy wcześniej  nie wchodziły. np. zauważyłam Psotkę leżącą na półce z książkami, albo Kulkę na piecu ;D Zastanawiam się co one jeszcze wymyślą ;)

W sumie to na tyle w tym poście... Chciałam się po prostu odezwać i powiedzieć co u nas słychać :)


                                                                     Pa, pa! ;*

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Czy mogę mieć świnkę???

Hej :)

Dzisiaj chciałabym wam powiedzieć trochę o możliwościach zakupu świnki czyli o zastanowieniu się, czy prosiaczkowi będzie u nas dobrze ze względu na różne czynniki.

~ Domownicy
Przy takich przemyśleniach trzeba zwrócić uwagę na innych domowników. Zacznijmy od zwierząt :
Ja osobiście mam oprócz świń dwa koty, które nie sprawiają jak na razie żadnych problemów jeżeli chodzi o świnki, ale warto pamiętać o tym, że nie każdy kot może się tak zachowywać, w dodatku moje koty są od małego przyzwyczajone do prosiaków. Pies tak samo jak kot ma instynkt łowcy, z doświadczenia wiem, że psy reagują na małe zwierzątka bardzo energicznie i niechcący mogą prosiaka podeptać, a w najgorszym przypadku zagryźć, zadusić (będą chciały się bawić). Jeżeli chodzi o ludzi , to trzeba się upewnić czy żaden z domowników nie ma alergii na gryzonie. To w sumie tyle.

~ Koszty
Wiadomo, że świnka nie kosztuje tak jak chomik 10zł, ja kupiłam Milkę za ok. 50zł, ale widziałam też prosiaki za 70zł ;/. Oczywiście zachęcam do adopcji świnek, jednak mi taka opcja nie przypasowała, bo nie znalazłam na stronie www.swinkimorskie.eu odpowiedniego dla mnie świniaka :( . Trzeba też kupić klatkę, która zwykle kosztuje ponad 100zł, różne akcesoria np. miseczka, poidło, domek. No i przede wszystkim trzeba kupować karmę, siano, ściółkę... To wszystko kosztuje ;(

~ Czas
Oprócz pieniędzy dla prosiaka trzeba poświęcić też czas. Zastanówmy się najpierw czy będziemy mieć czas rano na karmienie świnki, po powrocie ze szkoły na zabawę, ewentualnie na wypuszczenie świnki po pokoju, a wieczorem na kolejną porcję jedzenia.. Oczywiście należy też co kilka dni sprzątać klatkę i co jakiś czas umyć świnkę (nie jest to obowiązkowe) obciąć jej pazurki, wyczyścić uszy.

~ Miejsce
Czy mamy gdzie postawić klatkę? Czy świnka będzie mogła swobodnie poruszać się po mieszkaniu i nikomu nie będzie to przeszkadzało?

Jeśli przemyślałeś/aś te wszystkie sprawy i myślisz, że jesteś gotowy/a na świnkę - droga wolna ! :)

                                                                         Pa, pa! ;*

piątek, 1 stycznia 2016

Małe zakupy

Hej,

Wiem, że ten post jest trochę spóźniony, ale powiem wam co kupiłam na święta dla moich zwierzaków :)
  Kilka dni przed świętami byłam w zoologu i zakupiłam dla świnek mieszankę musli z Versele lagi :


A dla kotów kupiłam przysmaczki firmy Felix :

 Zwierzaki bardzo je lubią :) Oczywiście ładnie je opakowałam i położyłam pod choinką ;)

Czy wy też kupiliście coś swoim pupilom na święta? Jeśli tak, napiszcie w komentarzach :)

                                                                      Pa, pa! ;*